Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2018

Przed wami Champion Aloli!

Witajcie, Z przyjemnością chciałbym się podzielić pewnym moim "osiągnięciem", które właśnie dziś zdobyłem :D Otóż od dawien dawna jestem wielkim fanem serii Pokemon. Od dzieciaka właściwie- wtedy to dopiero był na nie bum. No powiedzcie- kto z was nie zna trenera z powyższego zdjęcia? Tak tak, wiem co sobie pomyślicie- co za dzieciak... Ale cóż, każdy ma prawo mieć jakieś hobby. Moim są (m.in) właśnie Pokemony :D Odkąd pamiętam oglądam Anime z tej serii. Jest już chyba z 1000 20-minutowych odcinków, a nawet kilkanaście filmów i nie skłamię, jeśli powiem, że widziałem większość z nich. Również jeśli chodzi o mangę Pokemon (manga to taka japońska wersja komiksów)- przeczytałem większość z nich. Szkoda, że nie ma książek z tej serii, bo i je bym pewnie połknął i to nie raz. Zbierałem też tazosy, kiedyś, kiedy jeszcze były w chipsach- kto wtedy ich nie zbierał. Nawet mam trochę kart Pokemon, choć są one dość drogie, a graczy wokół mało, dlatego też nie jest to zbyt o...

Składane krzesełko

I Z jednej strony blokowiska. Szare, duże, betonowe konstrukcje wypełnione ludźmi, których nie znam, znam, nie lubię, lubię, gardzę, szanuję, nie znoszę, kocham. Z drugiej strony przestronne pola. Zielone, żółte, brunatne, białe. Nad nimi niebo szare, niebieskie, czarne, ze Słońcem, chmurami, tęczą. Te dwa światy oddziela droga przypominajaca rzekę- płynny asfalt niemający początku, ni końca. Siadam przy brzegu na rozkładanym krzesełku, bez obola, nie chę wszak płynąć, jedynie podziwiać. Co rusz z obu stron nadpływają najrozmaitsze maszyny- od rowerów, skuterów, motorów, osobówek, po tiry, traktory, kombajny i jeszcze większe dziwy. Bardzo odprężającą czynnością jest patrzenie, jak to wszystko płynie, podczas gdy ty leniwie rozpostarty w wygodnym krzesełku siedzisz i nigdzie nie musisz się ruszać.  Jeden za drugim, drugi za trzecim, trzeci za czwartym, czwarty za piątym, pierwszy za ostatnim, ostatni za pierwszym, motononia za monotonią ścigając monotonię, zasypiasz. II ...

Ilu oddechów jesteś świadomy? Wiesz w ogóle, że żyjesz?

Witajcie, Dziś przeczytałemciekawą książkę o oddychaniu i świadomości, jak już się domyślacie z tytułu posta, i chciałbym się tym z wami podzielić. Ma ona nieco ponad 100 stron, do tego część z nich jest prawie pusta, toteż nawet mi, który czyta wolno, udało się przez nią przebrnąć w niecałą godzinkę. Mianowicie jest to książka "Sztuka oddechu. Sekret świadomego życia" autorstwa Danny'ego Penman'a, autora światowych bestsellerów o mindfulness- tego też właśnie dotyczy ta pozycja. Czym jest "mindfulness"? Tłumaczy się to, jako "uważność", "uważna obecność". Chodzi tu o trening uważności, trening kierowania naszej świadomości na to, czego właśnie, w tejże chwili, doświadczamy, zwrócenie uwagi na tu i teraz, bez wybiegania w przyszłość czy przeszłość. Ciekawa koncepcja, nie powiem. Każdy z nas doświadcza czegoś w każdym momencie, jednak mało kto jest tego w ogóle świadomy. Taki trening pomaga głównie tym, którzy nie radzą sobi...

Wakacyjne lektury- co piszę, co czytam :D

Witajcie, Jeśli czytaliście mój post o postanowieniach noworocznych, to wiecie, że od dawna planuję napisać książkę. No więc dzisiaj trochę o tym... a także o postanowieniu dotyczących czytania książek :D Tak więc na wstępie powiem, że niestety nie wiem jeszcze, czego będzie dotyczyć moja (pierwsza) książka. Zbieram pomysły, inspiracje, mam kilka zaplanowanych tytułów, do niektórych zrobiłem nawet plany wydarzeń, jednak żadnego jeszcze nie rozwinąłem do planowanej cegiełki z twardą bądź miękką oprawą. Dlaczego? Ponieważ nie chcę, by moja książka była jakakolwiek, byle była, słaba i w ogóle. To znaczy chciałbym naprawdę dobrze dopracować dany tytuł, zanim zacznę się martwić gdzie i jak go wydać. Wiele bowiem jest książek, które są po prostu słabe, wydają się niedopracowane, byle jakie, byle były... takiego czegoś nie chcę. Wszak "musimy od siebie wymagać, choćby inni od nas nie wymagali". Tego się więc trzymajmy! Jak widzicie tego postanowienia raczej nie dotrzymam... ...

Stopy :D

Witajcie! Jak już wiecie z ogłoszeń na Fb i Instagramie- postanowiłem dokonać fuzji pomiędzy Parówkami z makaronem a profilem Wiem na czym stoję. Dlatego też dziś zamieszczam post sumujący w sobie posty dotyczące stóp z instagrama, tak, by każdy mógł być na bieżąco, gdy już w końcu uda mi się wziąć do roboty i napiszę coś o więzadłach i stawach, tak jak obiecałem (sorki za dużą zwłokę). Także no, wstęp wstępem, ale już zaczynajmy: Zacznę od ostatniego postu, dlatego że warto, by był na początku, a co tam hehe Rozpoczyna on serię #Anatomiastopy:   W każdej z naszych stóp znajduje się po 26 kości, co, licząc obie stopy razem, daje nam około ¼ kości naszego szkieletu. Kości te dzielą się na 3 grupy (przekładając na budowę stopy- od pięty do palców). Są to: 1) Kości stępu- jest ich 7: piętowa, skokowa, łódkowata, sześcienna oraz 3 klinowate: boczna, pośrednia i przyśrodkowa. 2) Śródstopie- 5 „długich” kości (I-V) 3) Kości palców- aż 14 kości nazywanych...

Ja, Mój, Moje- Czego nie dzierżawić

Witajcie! Powracam, być może tylko na chwilę (zobaczymy), po długim dość czasie (w internecie czas zdaje się płynąć szybciej, niż woda w rzece), pewnie tęskniliście. Ja. Pierwsza osoba liczby pojedynczej (nie pojedyŃczej!!!). Ten, który mówi, czyta, pisze, cośkolwiek właśnie robi. Zaimek osobowy. W psychologii- świadomość własnej osobowości, myślenia, poznawania. W psychoanalizie- w wąskim rozumieniu- ego, w szerokim- cały aparat poznawczy człowieka. Ja. Mój, moje. Zaimki dzierżawcze- wskazujące przynależność kogoś lub czegoś do danej osoby, rzeczy. W tym przypadku do mnie. Czyli do ja. Tak więc ja, mój, moje. Ostatnio zauważyłem, a właściewie zwróciłem uwagę na to, że w dzisiejszym świecie każdy ma, musi mieć swoje zdanie. Każdy, a przynajmniej większość, zdaje się być tym właśnie jedynym Ja, z którego zdaniem wszyscy inni powinni się liczyć, powinni je szanować, tolerować-akceptować. Bo przecież mój punkt widzenia jest tym właściwym, moje zdanie jest najmojsze z...