Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Jestem bogaty

Wczoraj, jak zdecydowana większość z nas, katolików, byłem późnym wieczorem na Pasterce. Nie służyłem jednak przy ołtarzu, jak to zwykle robię- tym razem tworzyłem muzyczne tło wraz z moją orkiestrą- dlatego też nie byłem na Mszy w swojej parafii. Ksiądz przewodniczący Pasterce, jak się okazało, chory na chorobę nowotworową, bardzo mnie ujął. Jego kazanie było... dawno nie słyszałem czegoś tak poruszającego. Może cofnijmy się trochę.   " A oto zbliżył się do Niego pewien człowiek i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania». Zapytał Go: «Które?» Jezus odpowiedział: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!» Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chce...

Talenty- jestem mewą

Witajcie moi drodzy! Słowo Boże na dziś: (Mt 25,14-30) Jezus opowiedział uczniom tę przypowieść: Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem. Rzekł mu pan: Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana! Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: Panie, prze...

Sollemnitas Omnium Sanctorum et Commemoratio Omnium Fidelium Defuctorum

Witajcie w ten jakże piękny wieczór, szczególnie gdy spaceruje się alejkami cmentarzy wypełnionymi migającymi światełkami w różnorakich barwach. Uroczystość Wszystkich Świętych , uroczystość ku czci wszystkich tych z nas, którzy cieszą się już wiecznym przebywaniem w Niebieskim Jeruzalem, wraz z naszym Ojcem, Bogiem Jedynym. Jakże szczęśliwi muszą oni tam teraz być! Ewangelia wg św. Mateusza mówi nam: < < 17 1 Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. 2 Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. 3 A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. 4 Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: "Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". >> Opisane tu Przemienienie Pańskie- to była tylko namiastka Nieba. Nie potrafimy, nikt z na...

O Poznaniu słów kilka i nie tylko, czyli pierwszy miesiąc w nowym mieście i nowa wspólnota

Witajcie moi drodzy! Na wstępnie bardzo przepraszam, za tak długą przerwę. Ostatni miesiąc był dość ciężki, tzn. nie miałem czasu, a często i ochoty, by cokolwiek tutaj naskrobać, ale od teraz postaram się publikować częściej ;) Nie przedłużając- minął już pierwszy miesiąc, odkąd mieszkam w nowym miejscu- w mieście zwanym miastem doznań (tak, chodzi o Poznań :D). Jak się pewnie domyślacie, przeprowadziłem się tam, gdyż zacząłem studia- Uniwersytet Medyczny im.Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Wydział Nauk o Zdrowiu, kierunek Fizjoterapia- na wizytę zapraszam za pięć lat, bo tyle mi zajmie nauka ;)  Cóż powiedzieć o tych studiach- no jest ciekawie, zapowiada się jeszcze ciekawiej, choć zupełnie inaczej sb to wyobrażałem- nie myślałem np., że będę siedział na uczelni od rana do wieczora... no niestety taka domena uczelni medycznych i teraz już to wiem ;) Wiele się nauczyłem przez ostatni miesiąc- jedno kolokwium już zdane, niedługo kolejne, teoria leczniczego masażu klasy...

Potrzeba dialogu

Chłodny, wietrzny, deszczowy mamy dziś dzień (Smuteczek :c).  Jesienna chandra zdaje się zaczynać przejmować władzę. Jesienna, choć teoretycznie mamy jeszcze lato. No cóż, dla niektórych lato kończy się z nadejściem szkoły, może pogoda się po prostu pod to podporządkowała? Kap, kap, chlapu, chlap, szszszsz (odłos wiatru hehe). Ale jak widać nie wszędzie jest dzisiaj chłodnawo. Gdzieniegdzie aż syczy z gorąca. Mowa tu oczywiście o internecie- bo o czym innym. Poprzez media społecznościowe można się dowiedzieć praktycznie wszystkiego o wszystkich i wszystkim. Ludzie publikują co bądź, cokolwiek ślina na język przyniesie. Po co to robią? By się pochwalić, by zostać zauważonym, by zyskać sławę, by na kogoś wpłynąć. Internet jest medium łączącym ludzi z ludźmi, umożliwiającym rozmowę, dialog, wymianę wiedzy, poglądów itd. Niektórzy używają go jednak, niestety, w zły sposób- siejąc nienawiść, hejt itp. Teoretycznie jest to normalne, jesteśmy wszakże tylko ludźmi. Błądzimy. ...

"Zejdź mi z oczu Szatanie"- czyli jak czynić dobro

Witajcie moi drodzy! Niedziela, 3. września 2017r., dla wielu, choć nie dla mnie, ostatni dzień wakacji. Jedni się smucą, drudzy weselą, jak kto lubi. Mnie osobiście sprawa nie dotyczy- jeszcze 3 tygodnie wakacji przede mną. Potem się zacznie jazda bez trzymanki i oby bez kraksy. Nie wiem, czy wszyscy tak mają, czy tylko ja, że nie mam zielonego pojęcia co jak gdzie kiedy, ogólnie jakiś niedoinformowany jestem w tym roku. Zapowiadają się ciekawe studia. Wracając do dnia dzisiejszego- wstałem sb po 9, jak to w niedziele bywa. Szybko szybko, śniadanie, toaleta, ubieranie i do kościółka. Od kilku dni coś mnie boli w lewym biodrze, mam nadzieje, że przejdzie, dość nieprzyjemne uczucie, choć nic sb nie zrobiłem, ciekawe... Aż mi się ta fajna piosenka, czy też rymowanka przypomniała: "Boli mnie noga w biodrze,  chodzić nie mogę dobrze,  ale tańcować mogę, zawiążę chustą nogę." No i tego. Poszedłem sb do kościółka, na Mszę zdążyłem. Trochę byłem niewyspany, sam nwm c...
Cześć wszystkim! Tak jak w opisie- typowy chłopak z nietypowej wsi (blokowiska, deficyt rolnictwa itd.)- nie ma co rozwlekać, po co zanudzać. Jak ktoś chce, zerknie do opisu ;) Niedawno skończyłem liceum, za kilkanaście dni przenoszę się na studia. Z małej wioski do dużego miasta- będzie się działo, nie ma co. Postanowiłem więc, trochę z nudów, a trochę z ciekawości, czy i jak mi to wyjdzie, stworzyć bloga. O czym? Zobaczymy- o wszystkim i o niczym. Mam zamiar pisać o swoim życiu, o tym, kim jestem, co robię, ale przede wszystkim- co myślę i w co wierzę. Tak, jestem katolikiem, staram się być gorliwym, choć często wychodzi co wychodzi. Sami się przekonacie jak to ze mną jest. No i najważniejsza sprawa- parówki z makaronem. Co to, po co to, dlaczego to? Od razu się przyznam, bez owijania w bawełnę- jest to jedna z niewielu potraw, jakie, jak na razie, umiem upichcić i nawet mi wychodzi zjadliwie. Lubię makaron, lubię parówki (lecz wolę nie wnikać, co w nich jest), czegoż więc...