Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2019

Czas na zmiany

Witajcie! Zaczął się już 3 rok moich studiów (co prawda ponad miesiąc temu... heh), czyli niedługo będę mógł świętować połowinki :D Postanowiłem, że czas na zmiany, zatem zmieniłem nazwę bloga ze starych, dobrych Parówek z makaronem, na Rehmeh, bo bardziej to do mnie pasuje, wydaje się dojrzalsze (xD) i nie wstyd o tym mówić, bo jednak parówki, jak to parówki, do górnolotnych rzeczy nie należą :D Tło również się zmieniło, jak pewnie już zauważyliście ;) Zatem, czy coś jeszcze zmieni się na tym blogu? Hmm... Myślę, że będzie trochę, a nawet dużo mniej o religii, tak, to co pisałem nie było do końca właściwe, wylewałem tutaj mnóstwo swoich żali i gniewu, a nie tak to powinno wyglądać. Jak już coś o religii napiszę, to postaram się, by było to coś pozytywnego (a negatywne sprawy, których tak czy siak wciąż jest dużo, pominę milczeniem). Ponadto postaram się powrócić do pomysłu zgłębiania ludzkiego ciała w zakresach anatomii, fizjologii, oraz przede wszystkich wszystkich spraw związ...

Ciekawe czasy nastały

Witajcie! Dawno nie pisałem, ale cóż, kiedyś znów trzeba. Ciekawe czy ktoś to w ogóle przeczyta? Dajcie znać w komentarzach. Urodziłem się w roku 98', a więc myślę, iż mogę śmiało powiedzieć, że jestem dzieckiem nowego już milenium. Co pamiętam z dzieciństwa? No szczerze powiem, że nie tyle, ile bym chciał, ale jednak coś tam w głowie zostało z tamtych lat. Jeździło się na hulajnodze, rowerze, ganiało się z kolegami po parku, zbierało tazosy, układało najdziwniejsze konstrukcje z klocków, grało piłkę, kosza, zbijaka, a w domu w deszczowe dni w gry na konsoli podłączanej pod telewizor. No mogę śmiało stwierdzić- niczego nam nie brakowało. Nic się nie psuło, a jak już to szło to łatwo naprawić, nic się nie muliło, nie lagowało, zajęć było co nie miara. Może nie było zbyt bogato, ale to, co miałem- w zupełności wystarczało, by zapewnić radość i uśmiech na twarzy. Przejdźmy do teraźniejszości. Odpalam laptopa- włącza się dość długo, choć całkiem niedawno był na przeglądzie. Nie m...

Zacznijcie od siebie

Witajcie, Dzisiaj trochę o strajku. Czytacie na własną odpowiedzialność- ostrzegałem. Nauczyciel- zawód godny poszanowania, ale czy na pewno? Dziś, 8 kwietnia 2019r., zaczął się ogólnopolski strajk nauczycieli. Jak na razie jedynym plusem tego wydarzenia jest większa ilość wolnych miejsc w autobusach i tramwajach, którymi dzieci i młodzież dojeżdżają zwykle do szkół. No właśnie- dzieci i młodzież. Czy to nie tak, że dla nauczycieli ich dobro jest najważniejsze, z czego tak się wszem i wobec szczycą? Dlaczego więc nie pozwalają uczniom chodzić do szkoły, a tych, którzy zostaną do szkoły odprowadzeni, może złapać policja, z powodu niezapewnienia im należytej opieki przez boguduchawinnych rodziców, pracujących często w tych godzinach, gdyż do późnych godzin wczorajszego dnia nie wiedzieli, czy zajęcia się odbędą, czy też nie i pewnie wielu nie dało rady wziąć urlopu, aby zająć się dziećmi przez cały dzień? Dlaczego odbierają uczniom trochę wakacji, gdyż potem będą musieli odrobić ...

Redefinicja

Witajcie, Jadę sobie tramwajem, spokojnie czytam książkę, gdy nagle odzywa się do mnie facet spod przeciwnego okna: -Synu, masz może książeczkę do nabożeństwa i różaniec? -Nie, nie przy sobie, w domu mam. -Nie masz książeczki ani różańca? A jesteś katolikiem? -Tak. -To nieładnie. Powiedziawszy to, dał mi już spokój, ale tylko powierzchownie. W środku zostawił wiele pytań. Zanim się jednak nad tym porozwodzę, może wpierw zakończę tę historię. Otóż myślałem, że to może być jakiś człowiek z odnowy, czy może nawet protestant. Oni, z tego, co wiem, lubią takie akcje. Po chwili jednak zacząłem i co do tego mieć wątpliwości. Obok niego siedziała dziewczyna, niezbyt grzecznie ubrana, niewątpliwie jego towarzyszka. Śmiała się i głośno mówiła, że nie wierzy, że to zrobił itp. On też się śmiał, potem zaczął coś do niej gadać, przerywając co chwilę przekleństwami. Ja zatopiłem się w lekturze mojej książki. Gdy zbierali się już do wyjścia, zwrócił jeszcze raz moją uwagę, gdy podszedł d...

Czas podsumowań i postanowień

Witam Państwa w Nowym Roku! Czas na kolejny post o samodoskonaleniu! Tak więc zacznę od podsumowań: Jak wiecie, w zeszłym roku powziąłem 6 głównych podsumowań, oto wyniki: 1.Przeczytać całą Biblię Niestety, z przykrością stwierdzam,  że nie udało mi się tego dokonać. Trochę przeczytałem, ale nie wszystko, nawet nie połowę. Kolejny rok, kolejny raz to samo... No trudno, może w tym roku się uda. W grudniu tego roku otrzymałem wspaniały prezent od Fundacji, której stypendystą jestem. Słyszeliście o aplikacji Biblia Audio? Wspaniała rzecz, polecam wam wszystkim, o wiele łatwiej zabrać się za słuchanie, niż czytanie, przynajmniej mi. Do tego wspaniała obsada lektorska, przyjemność dla uszu, nie tylko dzięki pięknu tekstu, ale i dzięki pięknej oprawie muzycznej. Może dzięki temu uda mi się wypełnić to postanowienie w tym roku. 2 i 3. Schudnąć i trenować Te dwa postanowienia łączą się ze sobą, dlatego omówie je razem. Powiem tak... i się udało i nie udało. Pierwsze m...