Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Potrzeba dialogu

Chłodny, wietrzny, deszczowy mamy dziś dzień (Smuteczek :c).  Jesienna chandra zdaje się zaczynać przejmować władzę. Jesienna, choć teoretycznie mamy jeszcze lato. No cóż, dla niektórych lato kończy się z nadejściem szkoły, może pogoda się po prostu pod to podporządkowała? Kap, kap, chlapu, chlap, szszszsz (odłos wiatru hehe). Ale jak widać nie wszędzie jest dzisiaj chłodnawo. Gdzieniegdzie aż syczy z gorąca. Mowa tu oczywiście o internecie- bo o czym innym. Poprzez media społecznościowe można się dowiedzieć praktycznie wszystkiego o wszystkich i wszystkim. Ludzie publikują co bądź, cokolwiek ślina na język przyniesie. Po co to robią? By się pochwalić, by zostać zauważonym, by zyskać sławę, by na kogoś wpłynąć. Internet jest medium łączącym ludzi z ludźmi, umożliwiającym rozmowę, dialog, wymianę wiedzy, poglądów itd. Niektórzy używają go jednak, niestety, w zły sposób- siejąc nienawiść, hejt itp. Teoretycznie jest to normalne, jesteśmy wszakże tylko ludźmi. Błądzimy. ...

"Zejdź mi z oczu Szatanie"- czyli jak czynić dobro

Witajcie moi drodzy! Niedziela, 3. września 2017r., dla wielu, choć nie dla mnie, ostatni dzień wakacji. Jedni się smucą, drudzy weselą, jak kto lubi. Mnie osobiście sprawa nie dotyczy- jeszcze 3 tygodnie wakacji przede mną. Potem się zacznie jazda bez trzymanki i oby bez kraksy. Nie wiem, czy wszyscy tak mają, czy tylko ja, że nie mam zielonego pojęcia co jak gdzie kiedy, ogólnie jakiś niedoinformowany jestem w tym roku. Zapowiadają się ciekawe studia. Wracając do dnia dzisiejszego- wstałem sb po 9, jak to w niedziele bywa. Szybko szybko, śniadanie, toaleta, ubieranie i do kościółka. Od kilku dni coś mnie boli w lewym biodrze, mam nadzieje, że przejdzie, dość nieprzyjemne uczucie, choć nic sb nie zrobiłem, ciekawe... Aż mi się ta fajna piosenka, czy też rymowanka przypomniała: "Boli mnie noga w biodrze,  chodzić nie mogę dobrze,  ale tańcować mogę, zawiążę chustą nogę." No i tego. Poszedłem sb do kościółka, na Mszę zdążyłem. Trochę byłem niewyspany, sam nwm c...
Cześć wszystkim! Tak jak w opisie- typowy chłopak z nietypowej wsi (blokowiska, deficyt rolnictwa itd.)- nie ma co rozwlekać, po co zanudzać. Jak ktoś chce, zerknie do opisu ;) Niedawno skończyłem liceum, za kilkanaście dni przenoszę się na studia. Z małej wioski do dużego miasta- będzie się działo, nie ma co. Postanowiłem więc, trochę z nudów, a trochę z ciekawości, czy i jak mi to wyjdzie, stworzyć bloga. O czym? Zobaczymy- o wszystkim i o niczym. Mam zamiar pisać o swoim życiu, o tym, kim jestem, co robię, ale przede wszystkim- co myślę i w co wierzę. Tak, jestem katolikiem, staram się być gorliwym, choć często wychodzi co wychodzi. Sami się przekonacie jak to ze mną jest. No i najważniejsza sprawa- parówki z makaronem. Co to, po co to, dlaczego to? Od razu się przyznam, bez owijania w bawełnę- jest to jedna z niewielu potraw, jakie, jak na razie, umiem upichcić i nawet mi wychodzi zjadliwie. Lubię makaron, lubię parówki (lecz wolę nie wnikać, co w nich jest), czegoż więc...