Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2018

Nowy rok, nowy ja :D

Hehe... Pewnie nie raz wszyscy to słyszeliśmy od innych. Niemodne jest, a może raczej modne, ale nie w pozytywnym sensie znaczenia tego słowa, zaczynanie dbania o siebie z nastaniem nowego roku kalendarzowego. Większość z tych, co tak robią, zwykle przerywa tę walkę po kilku miesiącach, tygodniach, dniach... No ale czemuby nie spróbować od nowa? Zawsze te kilka miesięcy, tygodni, czy dni będzie lepiej spożytkowane, niż nic nierobienie w tym czasie. Tak też i ja postanowiłem zmienić się, zadbać o siebie w tym roku. Dlatego też w tym poście chciałbym przedstawić wam kilka z moich postanowień noworocznych. No więc zaczynajmy: 1) Przeczytać całą Biblię Pomysł dla wielu z nas nierealny. W końcu Biblia ma tyyyyle tych ksiąg, a co dopiero stron. No niby tak, niby racja. A jednak, jak się rozbije to na cały rok, wychodzi, że wystarczy dziennie przeczytać 4 rozdziały, aby zaczynając 1 stycznia, skończyć 31 grudnia. Niewiarygodne, a jednak. Pomyślcie o tym tak- praktycznie każ...

Przepraszam, ale nie

14 stycznia 2018r. Maszerują sobie ulicą. Co chwilę mija mnie parka młodziaków z seduszkami na polikach, czapkach, kurtkach i z puszkami w dłoniach. -Wesprze Pan? -Przepraszam, ale nie. Chciałem dziś napisać w temacie WOŚPu, o relacji (czy może antyrelacji, ze strony fundacji ofc) miedzy fundacją a Kościołem, o zakłamaniu ludzi ją tworzących, o tym, że pomysłodawca i szef całej akcji mimo zbierania na sprzęt ratujący małe dzieci jest zwolennikiem aborcji (hipokryzja detected), o tym, że podczas Woodstocku też przez niego prowadzonego pełno jest patologii, narkomanii i kto wie, czy pieniądze z WOŚP na to nie idą (zbyt wiele rzeczy jest utajnianych przez fundację), o tym, że przystanek Jezus ma coraz więcej problemów, a sekta krisznowców co roku jest w centrum Woodstocku, o tym, na co tak naprawdę przeznaczane są zebrane pieniądze, o tym, jak ludzie reagują na zbiórkę WOŚP, a jak na inne zbiórki (mimo, że te drugie nie mają w sobie fałszu, ci, którzy dają na WOŚP puszczają na nie pi...

Pociąg do Boga z Sokratesem w tle

"Mędrcy świata, monarchowie..." brzmi w każdym kościele. Sam dziś byłem ochroniarzem na Orszaku Trzech Króli. Na Mszy z dzisiejszego święta byłem wczoraj, żeby nie było ;) Nie zniechęcaj się tym wstępem, drogi Czytelniku, tym razem napisze o sobie, swoim doświadczeniu. Nie będzie tylko suchej teorii :D Jezus to nie tylko Bóg chrześcijan- to Bóg każdego. Monachrowie, mędrcy, królowie, czy jak tam ich nazwiemy- nie byli chrześcijanami. Przybyli ze wschodu, z niechrześcijańskich krain- innymi słowy- byli poganami. Poganie przyszli do Boga. Zostali przyjęci. Uszanowali maluśkiego Jezusa, nawet uwielbili, złożyli dary. No tak, poganie, czyli nie my, prawda? A czy my szanujemy Jezusa, czy Go wielbimy, czy składamy mu dary? Rozejrzałem się wczoraj po kościele podczas śpiewu psalmu i "święty, święty, święty"- śpiewali nieliczni. Nieliczni także mieli złożone ręce, nieliczni patrzyli w stronę ołtarza... Na szczęście chociaż na "Ojcze nasz" większ...